Strona korzysta z plikw cookie w celu realizacji usug zgodnie z Polityk cookies. Moesz samodzielnie okreli warunki przechowywania lub dostpu mechanizmu cookie w Twojej przegldarce.
[ Rozumiem, nie pokazuj wicej tego komunikatu. ]

14 grudnia, Szczytnik

Spotkanie poweekendowe

                      Jeśliście więc razem z Chrystusem powstali z martwych, szukajcie tego,
                      co w górze, gdzie przebywa Chrystus zasiadając po prawicy Boga.
                      Dążcie do tego, co w górze, nie do tego, co na ziemi.
                                                                                                (Kol 3,1-2)


Grudniowe spotkanie Szczytnickiej małej grupy odbyło się w sobotę 14-ego. W czasie adwentowego oczekiwania rozważaliśmy kolejny werset Listu do Koryntian: miłość nie szuka swego. Tego dnia Słowo Boże zwracało naszą uwagę na odnawianie się i zmuszało nas do zastanowienia się, jak przygotowujemy się codziennie na Jego przyjście.

Temat tego spotkania wpisał się w Słowo Boże, bo czyż nie poprzez nieszukanie swego przygotowuję się na przyjście Pana? Zadaliśmy sobie pytanie: co to znaczy „szukać swego”, bo w ten sposób łatwiej nam było odnaleźć to, czego miłość nie szuka.

Szukać swego to szukać tego, co mi się należy od życia i od innych ludzi, zaspokojenia swoich potrzeb, poczucia sprawiedliwości, zadośćuczynienia, pochwały. To wszystko są elementy ludzkiej natury, ale prawdziwa miłość nie szuka takich rzeczy. Nie tylko nie szuka tego, co się jej należy, ale gotowa jest zrezygnować dla dobra innych z tego, do czego ma prawo. Tak jak Pan Jezus rezygnuje z pięciogwiazdkowego hotelu i przychodzi na świat w ubogiej stajence, rezygnuje dla mnie, człowieka, ze swojej boskości i nie szuka korzyści, kiedy mi przebacza w konfesjonale, tak ja powinienem starać się nie szukać, za wszelką cenę,  swoich racji i korzyści, czy to w małżeństwie, czy w relacji z dziećmi, rodzeństwem, przyjaciółmi, współpracownikami.

Drogą do tego jest umiejętność stosowania kompromisów, a najlepszym przykładem nieszukania swego jest dialog. Dialog, w którym jeśli chcesz przyjąć drugiego człowieka, musisz odsunąć siebie na bok. Prawdziwe słuchanie wymaga wyciszenia swoich racji, otworzenie się na drugiego, niezakładanie, że ja wiem lepiej. To dalej prowadzi do rozumienia, dzielenia się i przebaczania. Do przyjęcia Pana Jezusa w drugim człowieku.

 

 

Galeria zdjęć

dialog
dialog
dzielenie się
dzielenie się
Tobiasz
Tobiasz
pierniczkujemy
pierniczkujemy
Spotkania dla Małżeństw Alicja i Wiesław Ściegienko tel. 509 322 012 (Alicja) lub 71 71 51 081 (wieczorem), e-mail: sciegienko@spotkaniamalzenskie.pl lub alasciegienko@wp.pl