Strona korzysta z plikw cookie w celu realizacji usug zgodnie z Polityk cookies. Moesz samodzielnie okreli warunki przechowywania lub dostpu mechanizmu cookie w Twojej przegldarce.
[ Rozumiem, nie pokazuj wicej tego komunikatu. ]

17 listopada 2012 r, Szczytnik

Spotkanie poweekendowe

                 „Dotąd dwoje, lecz jeszcze nie jedno. Odtąd jedno, chociaż nadal dwoje...” 
                                                                                     Karol Wojtyła

    Ponure, jesienne popołudnie 17 listopada 2012r. spędziliśmy w bardzo ciepłym, słonecznym miejscu na Szczytniku, gdzie raz w miesiącu cieszymy się swoją obecnością podczas naszych spotkań poweekendowych. Miejsce było słoneczne i ciepłe, ponieważ zostało oświetlone promieniami miłości Pana Jezusa, u którego gościliśmy podczas pięknej, radosnej Eucharystii. Było inaczej niż zawsze, ponieważ było nas aż osiemnaścioro dorosłych i sześcioro dzieci. Było inaczej, bo śpiewaliśmy Panu Jezusowi przy akompaniamencie gitary i fletu. Było inaczej, bo nasza grupa powiększyła się o nowe małżeństwo, Olę i Miłosza, którzy, miejmy nadzieję, zostaną z nami na dłużej.
    Umocnieni Słowem Bożym, przyjrzeliśmy się tematowi „Zasada dialogu pierwszeństwa rozumienia przed ocenianiem na przykładzie domów, z których wyszliśmy.”, w który wprowadzili nas Ula i Krzysiek, tym samym debiutując jako animatorzy.
    Św. Ignacy powiedział: „Pragnę ocalić to, co druga osoba powie, dlatego słucham, przyjmuję, staram się zrozumieć.” Nie można zrozumieć drugiego człowieka nie słuchając go. Poprzez wysłuchanie możemy poznać jego potrzeby, a tym samym dać sobie szansę na zrozumienie i odpowiedzenie na te potrzeby. Dzięki zrozumieniu możemy popatrzeć na drugiego człowieka przez pryzmat jego życia i doświadczeń i nie oceniać go. Pan Bóg też nas nie ocenia, gdy klękamy przed Nim w czasie sakramentu pokuty. Słucha i rozumie, jeśli ocenia, to tylko nasze czyny.
    Mając taką wiedzę, staraliśmy się zrozumieć siebie nawzajem w kontekście domów, z których wyszliśmy. Każdy współmałżonek wnosi do małżeństwa kawałek domu, w którym się wychował. Dwie różne rzeczywistości spotykają się, aby zbudować kolejną rzeczywistość. Funkcjonujemy jednak na tym świecie tak, jak krzak winorośli, osadzeni korzeniami doświadczeń naszych przodków i wypuszczający nowe gałęzie, jakimi są nasze dzieci. Nie możemy wyzbyć się przeszłości, ale starając się zrozumieć sposób funkcjonowania naszych rodziców, możemy czerpać z pozytywnych wzorców, a zmieniać te negatywne. Możemy budować taką rzeczywistość, aby nasze dzieci mogły stać się silnymi i mądrymi ludźmi.
Poruszające i budujące było świadectwo jednej z uczestniczek, która opowiedziała nam, jak wytrwale dążyła do poznania mechanizmów działających w jej rodzinie i dopiero po jakimś czasie poszukiwań odnalazła te schematy, których nie chce powielać i teraz je zmienia. Jednocześnie uświadamiając sobie i akceptując trudne rzeczy z przeszłości, odblokowała swoją pamięć i odnalazła wiele dobrych doświadczeń, których istnienie najpierw było dla niej samej szokujące, ale teraz pozwala jej budować prawdziwe i pełne relacje z rodzicami.
    Bagaż, jaki ze sobą niesiemy z domów rodzinnych czasami jest bardzo ciężki i pewnie potrzeba kilku lat rozmów, aby zrozumieć współmałżonka i jego motywy działania. Jednak warto wytrwale próbować rozpakowywać walizki naszych doświadczeń i przyglądać się darom, jakie w nich mamy. Nie wszystkie odkrycia będą nas cieszyć, ale dzięki Jezusowi, który pomaga nam, na co dzień, mamy moc, aby nauczyć się zmieniać to, co nam nie służy i czerpać z tego, co pozytywne.

 

 

Galeria zdjęć

---
---
---
---
---
---
---
---
---
---
---
---
Spotkania dla Małżeństw Alicja i Wiesław Ściegienko tel. 509 322 012 (Alicja) lub 71 71 51 081 (wieczorem), e-mail: sciegienko@spotkaniamalzenskie.pl lub alasciegienko@wp.pl